Miał być spokojny spacer z piwem w ręku, skończyło się... zatrzymaniem przez policję. We wtorkowe popołudnie w Parku Nadmorskim w Kołobrzegu policyjny patrol rowerowy zwrócił uwagę na mężczyznę spacerującego z kobietą i popijającego alkohol w miejscu publicznym.
Policjanci zdecydowali o skontrolowaniu amatora napojów wyskokowych. Po sprawdzeniu danych okazało się, że mężczyzna był poszukiwany; sąd wydał za nim nakaz doprowadzenia do zakładu karnego za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów.
Zamiast mandatu za picie alkoholu w miejscu publicznym, trafił prosto więc do policyjnej celi. A zamiast urlopu nad Bałtykiem – czeka go prycza w zakładzie karnym, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze