Według map pokazujących widoczność zorzy polarnej, na terenie Polski w czwartek warunki były znakomite. Zazwyczaj im bardziej na północ, tym lepiej. Ale niestety nie w tym przypadku. Chociaż patrząc na mapę, widać było jak z każdą równoleżnikiem jej intensywność rosła, to przeszkadzało jasne niebo. Najlepsze odczyty były w momencie, gdy nad Bałtykiem była jeszcze doskonale widoczna poświata po zachodzie słońca. Dlatego też mieszkańcy południowej Polski łatwiej mogli sfotografować zorzę niż my nad Bałtykiem. Z godziny na godzinę odczyty słabły, jednak żeby sfotografować cokolwiek trzeba było czekać na zaciemnienie nieba. Podjęliśmy próbę. Przy takiej okazji jest możliwość uchwycenia jeszcze kilku innych miłych dla oka kadrów. Efekty znajdziecie w galerii.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze