Brukowana alejka w zabytkowym Parku im. Jedności Narodowej wzbudza duże emocje; część mieszkańców dzielnicy zachodniej jest zadowolona z miejskiej inwestycji, a część krytykuje za „beton” i brak rozwiązań ekologicznych.

Prawdziwa dyskusja między zwolennikami i przeciwnikami brukowanej kostki rozgorzała pod zdjęciem i postem na fan page dzielnicy zachodniej. „Po wielu latach doczekaliśmy się przebudowy głównej alei prowadzącej do morza przez Park Nadmorski im. Jedności Narodowej. Nawierzchnia alei będzie się składać z kostki granitowej, płomiennie szlifowanej, która będzie zalana żywicą. Droga będzie gładka, wytrzymała i przede wszystkim w czasie deszczu będzie normalne "cywilizowane" czyste przejście” - napisał autor(ka) posta dokumentując go zdjęciami trwającego obecnie przedsięwzięcia.
Na tak sformułowaną wypowiedź zareagowali zwolennicy rozwiązań ekologicznych, którzy uważają, że brukowana alejka to zwykłe betonowanie parku. - Najlepsza byłaby nawierzchnia przepuszczalna, bądź półprzepuszczalna. W całym cywilizowanym świecie zrywa się ścieżki granitowe i polbruk. Tylko u nas jest trend odwrotny – napisała w komentarzach Monika Władzińska, działaczka społeczna i ekolożka. W sprawie stanowisko zajęła także m.in. radna Danuta Wilk, która podkreśliła z kolei, że mieszkańcy dzielnicy zachodniej długo czekali na tę inwestycję, a krytykują ją ci, którzy nigdy nie brodzili w błocie po deszczu w nadmorskim parku. - Cieszę się, że w końcu park będzie przyjazny dla ludzi, przez wiele lat ta część Kołobrzegu była pomijana i niedoinwestowana – mówi radna w rozmowie z naszym portalem.
O zdanie w kontrowersyjnej, jak się okazuje, sprawie inwestycji w parku, zapytaliśmy także ogrodnik miejską - Monikę Buśko-Kuś. Architektka podkreśliła, że projekt alejki powstał, zanim została powołana na stanowisko, które obecnie piastuje. - Rzeczywiście w parkach w całej Europie odchodzi się od takich rozwiązań, jak w tym przypadku, na rzecz ekologii i natury. Jednak nie znam specyfiki tego terenu ani opinii budowlanych, więc trudno mi wyrazić się jednoznacznie na temat prowadzonej inwestycji. Zresztą, jest ona w tracie realizacji, więc w tej chwili dyskusja jest raczej bezprzedmiotowa. Osobiście zastosowałabym inne rozwiązanie, choć kostka brukowa już w tym parku była przed wojną – mówi w rozmowie z naszym portalem M. Buśko-Kuś.
A Wam jak podoba się nowe oblicze zabytkowego parku?

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze