35-letni mężczyzna zmarł po policyjnej interwencji przy ul. Wieniawskiego w Kołobrzegu. Do zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 czerwca. Mimo prowadzonej przez około godzinę reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.
Jak wynika z komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu, około północy funkcjonariusze otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące pobudzonego i agresywnego mężczyzny. Ze zgłoszeń wynikało, że 35-latek miał zażyć środki psychotropowe w połączeniu z alkoholem. Na miejsce skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego.
Po przyjeździe funkcjonariusze zastali świadka, który wskazał im miejsce przebywania mężczyzny. W mieszkaniu policjanci zastali 35-latka, który według relacji policji, był pobudzony, agresywny, rozrzucał przedmioty użytku domowego i nie stosował się do wydawanych poleceń. Ponieważ mężczyzna stawiał opór, policjanci obezwładnili mężczyznę i zakuli go w w kajdanki. Jak podaje policja, podczas ich zakładania 35-latek cały czas był silnie pobudzony, wyzywał oraz kopał funkcjonariuszy.
Chwilę po przybyciu na miejsce ratowników medycznych mężczyzna stracił przytomność. Policjanci natychmiast zdjęli mu kajdanki i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Czynności ratunkowe prowadzili na zmianę ratownicy medyczni i funkcjonariusze policji. Mimo trwającej około godzinę reanimacji mężczyzna zmarł. O zdarzeniu powiadomiono prokuratora. Zgodnie z procedurami przebieg interwencji zostanie sprawdzony przez pion kontrolny policji. Czynności w tej sprawie prowadzi również Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Policja informuje także, że funkcjonariusz udzielający pomocy posiadał specjalistyczne przeszkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze