W powiecie kołobrzeskim doszło do serii niebezpiecznych zdarzeń drogowych. W Siemyślu pijany 69-latek wjechał w ogrodzenie posesji, a inni kierowcy poruszali się bez prawa jazdy i w niedopuszczonych do ruchu pojazdach.
O 69-latku, który w poniedziałek w Siemyślu zakończył jazdę na ogrodzeniu jednej z posesji, informowaliśmy już wcześniej. Mężczyzna miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Wsiadł za kierownicę volkswagena i zdołał przejechać tylko kilka kilometrów, zanim uderzył w płot. Na miejscu zareagowali dwaj świadkowie, którzy uniemożliwili mu dalszą jazdę i wezwali policję. Dzięki ich czujności nie doszło do tragedii. 69-latkowi grozi do trzech lat więzienia, wysoka grzywna oraz przepadek mienia.
To jednak nie jedyny przypadek nieodpowiedzialnych zachowań za kierownicą. W ręce funkcjonariuszy trafił również 58-letni kierowca volkswagena, który prowadził auto bez wymaganych uprawnień. Samochód był w złym stanie technicznym i nie miał aktualnych badań dopuszczających do ruchu. Policjanci nałożyli na mężczyznę mandaty o łącznej wartości 3500 zł, a sprawa jazdy bez prawa jazdy trafi do sądu.
Trzecie zdarzenie dotyczyło 51-letniego motorowerzysty, który poruszał się po drodze publicznej bez tablic rejestracyjnych. Badanie alkomatem wykazało u niego 0,6 promila alkoholu. Mężczyzna został ukarany za jazdę pojazdem niedopuszczonym do ruchu i odpowie karnie za prowadzenie po spożyciu alkoholu.
Policja apeluje do kierowców o rozsądek. Każdy, kto wsiada za kierownicę po alkoholu, stanowi zagrożenie dla siebie i innych. Funkcjonariusze przypominają: jeśli widzisz osobę, która może prowadzić po spożyciu, reaguj i powiadom służby, dzwoniąc pod numer 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze