Sobotnia fala upałów przejdzie do historii polskiej meteorologii. W Słubicach (woj. lubuskie) termometry wskazały aż 38,9 stopnia Celsjusza, co jest najwyższą temperaturą odnotowaną w czerwcu od początku prowadzenia pomiarów meteorologicznych w Polsce. Rekord padł również w Kołobrzegu, choć tym razem nie historyczny. Na stacji IMGW temperatura osiągnęła 34,8 stopnia.
Jak poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dotychczasowy czerwcowy rekord należał do miejscowości Ceber na Dolnym Śląsku, gdzie w 2019 roku zanotowano 38,3 stopnia. Tegoroczny pomiar w Słubicach okazał się wyższy o 0,6 stopnia, ustanawiając nowy rekord czerwca w Polsce.

Choć w Kołobrzegu temperatura była wyraźnie niższa niż na zachodzie kraju, również nad morzem mieszkańcy i turyści odczuli skutki wyjątkowej fali gorąca. Według danych synoptycznych IMGW maksymalna temperatura wyniosła 34,8 stopnia Celsjusza. To bardzo wysoka wartość jak na nadmorski klimat, jednak nie wystarczyła do pobicia lokalnego rekordu.
Z danych IMGW wynika, że najwyższą temperaturę w historii pomiarów w Kołobrzegu odnotowano 10 sierpnia 1992 roku, kiedy termometry wskazały 38,0 stopni Celsjusza. Oznacza to, że sobotni upał był niższy od historycznego rekordu o 3,2 stopnia.
Warto przypomnieć, że absolutny rekord temperatury w Polsce nadal należy do Prószkowa w województwie opolskim. 29 lipca 1921 roku odnotowano tam 40,2 stopnia Celsjusza. Mimo że nie został on pobity, tegoroczny czerwcowy upał już zapisał się na kartach historii jako najgorętszy czerwiec od początku prowadzenia pomiarów meteorologicznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze