Makaron z sosem pomidorowym i soczewicą, ryż zapiekany z jabłkiem i zupy gotowane na wywarach warzywnych - od września szkolne stołówki działają według nowych zasad. Więcej produktów roślinnych, obowiązkowe danie na bazie strączków; to część zmian związanych z promowaną przez Ministerstwo Zdrowia tzw. dietą planetarną. W kołobrzeskich szkołach pojawiły się już pierwsze jadłospisy przygotowane według nowych wymagań. Jak oceniacie takie menu?
Nowe przepisy obowiązują od 1 września i dotyczą zarówno szkół, jak i przedszkoli. Zdaniem urzędników Ministerstwa Edukacji Narodowej, zwiększenie udziału produktów roślinnych i zmniejszenie mięsa w żywieniu dzieci ma uwzględaniać ich zdrowie a także dobro planety stąd nazwa dieta planetarna. W każdym tygodniu przynajmniej jedno danie obiadowe ma być przygotowane na bazie nasion roślin strączkowych i bez produktów pochodzenia zwierzęcego. Co najmniej dwie zupy powinny być natomiast przygotowane na wywarze warzywnym.
Jak wygląda to w praktyce w kołobrzeskich szkołach? Przypomnijmy, że większość placówek bierze catering od jednej, dwóch kołobrzeskich firm. Te zaś, jak poinformował nas Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta, zostały poinformowane z wyprzedzeniem o nowych wymogach i zasadach żywienia. I tak w jednej z kołobrzeskich placówek w jadłospisie na pierwszy pełny tydzień nauki w poniedziałek znalazł się krupnik jęczmienny, a na drugie danie makaron Napoli z sosem pomidorowym i czerwoną soczewicą. We wtorek jest już bardziej tradycyjnie i „po polsku"; rosół z makaronem, pieczony kurczak, ziemniaki oraz marchewka z groszkiem. W środę uczniowie dostają zupę jarzynową na wywarze warzywnym oraz ryż zapiekany z jabłkiem, cynamonem i jogurtem naturalnym. W czwartek w menu znalazła się zupa szpinakowa, również na wywarze warzywnym, a na drugie danie gulasz wieprzowy z kaszą pęczak i buraczkami.
Pierwsze menu pokazuje więc, jak „dieta planetarna" wygląda w szkolnej rzeczywistości. Chyba nie jest tak źle, a Wy jak oceniacie taki jadłospis?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Antypolskie elementy w rządzie tuska, czyli cały rząd, już dawno dobrały się do naszych dzieci. Przez modyfikację programów nauczania, czyli przez umysł. Teraz chcą zniszczyć ciała naszych dzieci debilną dietą planetarną. Dzieci nie chcą jeśĉ tych bebłów. Niech ktoś sprawdzi ilość odpadów kuchennych w szkołach i przedszkolach. Szok! Ciekawe na jakiej diecie jest ministerka Lubnauer?
Antypolskie elementy w rządzie tuska, czyli cały rząd, już dawno dobrały się do naszych dzieci. Przez modyfikację programów nauczania, czyli przez umysł. Teraz chcą zniszczyć ciała naszych dzieci debilną dietą planetarną. Dzieci nie chcą jeśĉ tych bebłów. Niech ktoś sprawdzi ilość odpadów kuchennych w szkołach i przedszkolach. Szok! Ciekawe na jakiej diecie jest ministerka Lubnauer?