W środę około godziny 3 nad ranem zarządca drogi był zmuszony zamknąć odcinek trasy S6. Wszystko przez rybne odpady na jezdni.

Do zdarzenia doszło w okolicy Ustronia Morskiego, gdzie na zwężeniu drogi najprawdopodobniej jeden z przejeżdżających samochodów ciężarowych, zgubił około 200 kilogramów ładunku. Były to odpady rybne, które stwarzały poważne zagrożenie dla pozostałych użytkowników drogi. Oprócz pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, na miejscu pojawiła się policja. Trasa po godzinie 4.00 została odblokowana. Całość uprzątnęli pracownicy GDDKiA. Sprawcy nie udało się ujawnić.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze